Logo

Adwokat Piotr Olszewski
ul. Zamoyskiego 81/5, 30-519 Kraków
tel. +48 664 732 007

 
Logo

Proces rozwodowy


W sytuacji, w której nastąpił całkowity i trwały rozkład pożycia małżeńskiego, na wszystkich trzech zasadniczych jego płaszczyznach tj. uczuciowej, wspólnej gospodarki oraz pożycia seksualnego, Sąd orzeka rozwód.

Ustawodawca teoretycznie nie pozostawia Sądowi możliwości innego zachowania jak tylko rozwiązanie takiego, już nie funkcjonującego, małżeństwa. Rzecz jednak w tym, że abyśmy mogli mówić o całkowitym rozkładzie pożycia małżeńskiego konieczny jest rozkład na wszystkich trzech płaszczyznach. Wystarczy, by Sąd dostrzegł sygnały świadczące o tym, iż któraś z tych płaszczyzn pożycia małżonków nie wygasła, np. w kwestii wspólnej gospodarki, a wówczas nawet oczywisty brak uczucia oraz takiż brak pożycia seksualnego miedzy małżonkami od wielu lat będzie musiał skutkować oddaleniem powództwa o rozwiązanie małżeństwa przez rozwód. Nawet i wtedy, gdy obydwoje zainteresowani zgodnie będą sobie rozwodu życzyli! Podobna niespodzianka może spotkać strony, gdy Sąd owszem uzna rozkład pożycia za całkowity na wszystkich wymienionych powyżej polach, jednak z obrazu, jaki wyłoni się w toku postępowania Sąd wywnioskuje, że rozkład ten nie jest trwały, czyli na podstawie jakichś okoliczności można będzie można będzie mieć nadzieję, że strony wrócą do wspólnego pożycia.

Prócz tych, które zostały już tu opisane, możliwych barier na drodze do uzyskania rozwodu mogą nadto stanąć dwie ustawowe przesłanki negatywne, tj. dobro małoletniego dziecka stron lub brak zgody na rozwód małżonka niewinnego rozkładowi pożycia małżeńskiego w sytuacji gdy rozwodu żąda małżonek wyłącznie tego rozkładu winny. W tej krótkiej notce nie podobna nawet zdawkowo opisać związanych z tą regulacją konsekwencji, dosyć będzie utwierdzić czytelnika w słusznym domyśle, że ocena obydwu tychże przesłanek jest bardzo uznaniowa i każdorazowo zależy nie tylko od konkretnych okoliczności sprawy, ale i indywidualnego podejścia – poglądów – składu orzekającego w danym procesie. Jedynie celem zasygnalizowania podam, że nawet przy twardej przesłance rozwodowej jaką jest zdrada małżeńska sprawa nie jest oczywista, ponieważ Sąd i tak bada kwestię tego, czy ewentualny rozkład pożycia nastąpił po tejże zdradzie czy może miał miejsce już wcześniej z innych przyczyn, a nadto fakt, że jeden z małżonków zdradził, nie rozgrzesza drugiego z jego uchybień choćby i mniejszego kalibru. Oznacza to, że jeżeli małżonek, który zdradził będzie jednocześnie tym, który żąda rozwodu (powód), a zdradzony będący w roli pozwanego nie będzie na ten rozwód się godził, to wcale nie jest przesądzone, że Sąd będzie musiał na podstawie braku tej zgody powództwo oddalić i do rozwodu nie dojdzie.

Na wszystko to, co powyżej tutaj napisałem należy nałożyć zasady współżycia społecznego, które i w procesie rozwodowym nierzadko bywają przywoływane.